Ghost Tour Edinburgh
Zobacz wycieczki

Ulica z budynkiem na górze

The Real Mary King's Close: co jest na dole, a co to tylko legenda

Close to wąska uliczka odchodząca od Royal Mile, a w Edynburgu wciąż jest ich kilkadziesiąt. Mary King’s Close była jedną z nich aż do 1753 roku, kiedy miasto zaczęło wznosić nad nią Royal Exchange — wyburzając górne kondygnacje i pozostawiając dolne jako fundamenty. Ludzie mieszkali w tym, co zostało, aż do 1902 roku. To jest naprawdę niezwykłe w tym miejscu, i to nie jest historia, którą większość wycieczek zaczyna.

Oświetlony latarnią kamienny korytarz wewnątrz Mary King's Close pod City Chambers

Krótka odpowiedź

Krótka odpowiedź. The Real Mary King’s Close to zasypana ulica pod City Chambers na Royal Mile, nie sklepienie ani część komór South Bridge. Wycieczki trwają około godziny i kosztują 142 zł. To najbardziej historycznie rzetelna godzina pod ziemią w Edynburgu — a słynna legenda o zamurowaniu z powodu zarazy nie znajduje potwierdzenia w źródłach.

Mary King's Close w skrócie

Czym jest
Ulicąnie sklepieniem, nie piwnicą
Gdzie
Pod City Chamberswejście od Royal Mile
Nazwana od
Mary Kingmieszczki, która handlowała tam tkaninami
Zmarła
1644zaraza w Edynburgu przyszła rok później
Zabudowana od
1753Royal Exchange, ukończony w 1761
Co przetrwało
Dolne kondygnacjezachowane jako fundamenty nowego budynku
Zamieszkana do
1902ostatnim mieszkańcem był wytwórca pił
Otrzymał
£400przymusowy wykup za opuszczenie
Otwarta dla zwiedzających
2003jako Real Mary King’s Close
Czas zwiedzania
1 godzinaz przewodnikiem przez cały czas, w strojach z epoki
Cena
142 złnajdroższa wycieczka na tej stronie
Ocena
4.7 · 4,405na żywo z oferty

Ulica

Dlaczego zaułek przy Royal Mile kończy się pod dachem

Miasto nie zamurowało zaułka. Wykorzystało go jako fundament i postawiło na nim budynek.

Stare Miasto w Edynburgu ciągnie się grzbietem od zamku, a teren opada tak stromo po obu stronach, że zaułki odchodzące od Royal Mile są mniej ulicami, a bardziej schodami. Nazywają się closes, jest ich kilkadziesiąt, a Mary King’s Close był zwyczajnym z nich: domy wysokie na kilka pięter po obu stronach, otwarte niebo nad głową, stromy spadek w kierunku Nor Loch.

Swoją nazwę zawdzięcza Mary King, córce edynburskiego adwokata, która handlowała tkaninami i mieszkała przy tym zaułku w latach 30. XVII wieku. Zmarła w 1644 roku. Zaraza dotarła do miasta rok później — to zbieg okoliczności, na którym opiera się sporo folkloru, i warto zauważyć, że kolejność jest odwrotna.

To, co zmieniło zaułek, to nie choroba, lecz ambicje miejskie. W 1753 roku miasto zaczęło budować Royal Exchange — budynek, w którym dziś mieści się City Chambers — a wybrane miejsce to szczyt Mary King’s Close. Górne kondygnacje domów rozebrano. Dolne zachowano, bo były solidne i stanowiły wygodny fundament. Nowy budynek stanął na górze, a ulica po prostu stała się wnętrzem.

Ostatni mieszkaniec

Ktoś mieszkał tam do 1902 roku

To fakt, który powinien być nagłówkiem, a prawie nigdy nie jest. Zaułek nie został opuszczony, gdy powstał Royal Exchange. Jego części pozostały w użyciu, a części zamieszkane, przez kolejne półtora wieku.

Ostatnim mieszkańcem był Andrew Chesney, wytwórca pił, który mieszkał tam jeszcze w 1897 roku, a wyprowadził się w 1902, gdy korporacja przejęła nieruchomość w drodze przymusowego wykupu. Przyznano mu czterysta funtów.

Zatrzymaj się nad tym na chwilę. Był człowiek, który robił piły w domu na ulicy z budynkiem miejskim na górze, w żywej pamięci ludzi, których wnuki żyją do dziś. Żadna historia o duchach na żadnej wycieczce w tym mieście nie jest dziwniejsza niż ta, a jest w pełni udokumentowana.

Jeśli chodzi Ci o komory South Bridge, a nie o zakopaną ulicę, to inne miejsce i inny bilet — i jedenaście dolarów taniej.

Podziemne komory — wyjaśnienie

Legenda pod lupą

Cztery twierdzenia, które usłyszysz, i co mówią źródła

Żadne z nich nie psuje zwiedzania. Udokumentowana wersja jest dziwniejsza niż folklor, a przewodnicy operatora są ostrożniejsi w słowach niż internet.

  • „Ofiary dżumy zamurowano i pozostawiono na śmierć”

    Źródła tego nie potwierdzają. Zaułek został częściowo rozebrany i zabudowany w 1753 roku, ponad sto lat po dżumie z 1645 roku, a ludzie mieszkali w nim aż do 1902 roku. To świetna historia, ale to folklor.

  • „Nikt nie chciał się do niego zbliżać z powodu świateł”

    Relacje o dziwnych światłach nad tym miejscem są stare i jako relacje — jak najbardziej prawdziwe. Najczęściej podawanym wyjaśnieniem jest biogaz unoszący się z Nor Loch — zanieczyszczonego bagna, które znajdowało się tam, gdzie dziś są Princes Street Gardens, i które przez wieki służyło miastu jako wysypisko.

  • „To jedne z edynburskich vaults”

    To nieprawda. Vaults to komory w łukach South Bridge, cztery minuty spacerem stąd, zbudowane czterdzieści lat później i nigdy nieprzeznaczone na mieszkania. Dwa miejsca, dwóch operatorów, dwa bilety.

  • „Pokój Annie to najstarsza część legendy”

    To najnowsza część. Pokój i składane w nim lalki pochodzą z wizyty medium w 1992 roku, a wszystko, co się z nim wiąże, powstało po otwarciu tego miejsca dla zwiedzających. Przewodnicy zwykle powiedzą ci o tym wprost, jeśli zapytasz.

Sama godzina

Jak naprawdę wygląda zwiedzanie

To najbardziej konwencjonalna podziemna godzina w Edynburgu — i to komplement. Wchodzisz drzwiami na Royal Mile obok City Chambers, schodzisz po schodach i wychodzisz na coś, co bez wątpienia jest ulicą — pochyłą, wybrukowaną, z drzwiami i oknami w ścianach po obu stronach oraz sufitem tam, gdzie kiedyś było niebo.

Przewodnik jest w stroju z epoki i wciela się w postać, co brzmi gorzej, niż jest w rzeczywistości; dobrzy przewodnicy wykorzystują to, aby przez godzinę opowiadać autentyczną historię społeczną o tym, jak funkcjonowało siedemnasto- i osiemnastowieczne edynburskie gospodarstwo domowe. Są zrekonstruowane pokoje. Jest też sekcja o dżumie, która ostrożnie rozdziela fakty od domysłów.

To nie jest straszne. Grupy są prowadzone, oświetlenie jest zaprojektowane i nikt nie wyskakuje na ciebie z ciemności. Jeśli przyjechałeś do Edynburga, żeby się bać, zarezerwuj zamiast tego zwiedzanie vaults. Jeśli przyjechałeś, żeby zrozumieć miasto, to najlepsza godzina w tym miejscu i warta tych jedenastu dolarów dopłaty.

Szczegóły praktyczne

Miejsce zbiórki
Royal Mileobok City Chambers, przy Warriston’s Close
Najbliższa stacja
Waverley5 minut pieszo, pod górę
Metro
Takale to ulica, nie sklepienie
Temperatura
Chłodnowystarczy sweter
Schody
Tak, kilka ciągówa sam zaułek jest stromy
Fotografowanie
Niedozwolonewewnątrz zaułka
Czas trwania
1 godzinaz przewodnikiem przez cały czas
Grupy
Kontrolowane wejście o ustalonej godzinieto nie miejsce, do którego wchodzi się bez rezerwacji
Rezerwacja
Koniecznamiejsca wyprzedają się w październiku
Anulowanie
Bezpłatne do 24 hza pośrednictwem GetYourGuide

Każda wycieczka, aktualna cena

Mary King's Close na tle podziemnych alternatyw

Ten zaułek to najdroższy bilet w okolicy i jedyne miejsce, które jest ulicą, a nie zespołem pomieszczeń. Oto cztery wycieczki, które turyści porównują z nim najczęściej.

WycieczkaCzasCenaPodziemiaKoszt za godzinęOcena
Underground Vaults TourStandardowa wycieczka po sklepieniach, najczęściej recenzowana w mieście1 h99 złTak, sklepienia98.75 zł4.5 · 12,500
Late-Night Vaults Terror TourPóźny termin, prowadzony ostrzej75 min107 złTak, sklepienia85.32 zł4.6 · 4,571
Haunted Vaults & Graveyard TourGreyfriars i sklepienia w jeden wieczór1.5 h107 złTak, sklepienia71.10 zł4.6 · 7,277
Multi-Sensory Haunted UndergroundOryginalna wycieczka po sklepieniach Blair Street75 min134 złTak, Blair Street107 zł4.5 · 2,754
Real Mary King's CloseUlica, nad którą miasto zabudowało się w 1753 roku1 h142 złTak, zaułek142 zł4.7 · 4,405
Którą wycieczkę podziemną zarezerwować

Częste pytania

Mary King's Close — odpowiedzi

Czym jest Real Mary King's Close?

To ulica przy Royal Mile, którą miasto częściowo zburzyło i od 1753 roku zabudowało Royal Exchange, pozostawiając dolne kondygnacje jako fundamenty. Jej fragmenty były zamieszkane aż do 1902 roku. Udostępniono ją zwiedzającym w 2003 roku, a wycieczki trwają około godziny.

Czy ofiary dżumy zostały zamurowane w Mary King's Close?

Źródła tego nie potwierdzają. Ulicę zabudowano ponad sto lat po epidemii z 1645 roku i mieszkano w niej do 1902 roku. Dziwne światła, które ludzie dostrzegali nad tym miejscem, łatwiej wytłumaczyć biogazem z Nor Loch — bagna, które niegdyś rozciągało się tam, gdzie dziś są Princes Street Gardens.

Ile kosztuje bilet do Mary King's Close?

142 zł za godzinne zwiedzanie z przewodnikiem na tej stronie, z darmową rezygnacją do 24 godzin przed terminem. To najdroższa wycieczka na tej liście i jedyna, która prowadzi do zakopanej ulicy, a nie do sklepienia.

Czy Mary King's Close to to samo co edynburskie vaults?

Nie. Vaults to komory zbudowane wewnątrz łuków South Bridge, ukończone w 1788 roku. Close to ulica zabudowana w 1753 roku. Dzieli je cztery minuty spaceru, prowadzą ich różni operatorzy, a jeden bilet nigdy nie obejmuje obu atrakcji.

Kim była Mary King?

Córką edynburskiego adwokata, mieszczką z własnych praw i kupcową tkanin, która mieszkała przy tej ulicy w latach 30. XVII wieku. Zmarła w 1644 roku, na rok przed tym, jak dżuma dotarła do miasta — co przeczy większości legend.

Czy Mary King's Close jest straszne?

Nie, i nie stara się takie być. To podziemna wycieczka historyczna w strojach z epoki, z kontrolowanymi grupami i zaprojektowanym oświetleniem. Jeśli szukasz dreszczyku emocji, późnowieczorne wycieczki do vaults są tym, czego potrzebujesz.

Czy można robić zdjęcia w Mary King's Close?

Nie — fotografowanie w środku jest zabronione. Zaplanuj wieczór odpowiednio, jeśli zależy Ci na zdjęciach.

Czy Mary King's Close jest odpowiednie dla dzieci?

Bardziej niż większość podziemnych wycieczek tutaj, bo to historia, a nie straszenie, a trasa jest kontrolowana. Mimo to jest to zamknięta przestrzeń, kilka pięter pod ziemią, i trwa godzinę. Sprawdź minimalny wiek w ofercie przed rezerwacją.

The Royal Exchange

Budynek, który pochłonął ulicę

Wzniesiony w 1753 roku dla kupców, którzy nie chcieli z niego korzystać. Zakopana połowa przetrwała dłużej niż cel budowy.

Budynek nad Mary King’s Close nie jest dziełem przypadku późniejszej zabudowy. To był przemyślany projekt miejski, który nie spełnił swojej roli.

Prace nad Royal Exchange rozpoczęły się w 1753 roku, a zakończyły w 1761. Zamysłem było zapewnienie edynburskim kupcom zadaszonego miejsca do interesów, z dala od ulicy. Kupcy odmówili korzystania z niego. Od pokoleń prowadzili handel na stojąco na Royal Mile, przy Mercat Cross, i tak robili dalej.

Budynek stał więc w dużej mierze niewykorzystany zgodnie z przeznaczeniem i przeszedł w ręce miejskie. Dziś mieści się w nim City Chambers, a od blisko dwóch stuleci jest siedzibą władz lokalnych Edynburga.

Ta ironia jest warta zapamiętania. Ulica pełna domów została zburzona do poziomu dolnych kondygnacji, by zrobić miejsce pod giełdę kupiecką, do której kupcy nie chcieli wchodzić — a część, która przetrwała i którą dziś ogląda się za biletem, to ta, którą planowano wyrzucić.

Co dokładnie zwiedzasz

Sześć rzeczy na trasie

To nie jest jedno pomieszczenie. To ulica z przylegającymi budynkami, a trasa prowadzi przez kilka różnych przestrzeni.

  • Sam zaułek

    Pochyły, wybrukowany, z drzwiami i oknami w ścianach po obu stronach oraz sufitem tam, gdzie kiedyś było niebo. To bez wątpienia przestrzeń zewnętrzna, nad którą ktoś postawił dach.

  • Pomieszczenia na parterze

    Zachowane dolne kondygnacje domów, wychodzące na zaułek. Niskie, ciemne i znacznie mniejsze, niż współczesny zwiedzający spodziewałby się, że zamieszkiwała cała rodzina.

  • Zrekonstruowane wnętrza

    Umeblowane tak, by pokazać, jak siedemnasto- i osiemnastowieczne gospodarstwo domowe faktycznie wykorzystywało przestrzeń. To tutaj zwiedzanie z przewodnikiem zyskuje przewagę nad zwykłym spacerem.

  • Sekcja o dżumie

    Potraktowana z większą starannością, niż sugerowałaby legenda związana z tym miejscem. Epidemia z 1645 roku to prawdziwa historia; legenda o zamurowaniu to nieprawda, a przewodnicy zwykle o tym mówią.

  • Pokój Annie

    Sanktuarium z podarowanymi lalkami. Warto wiedzieć, że powstało po wizycie medium w 1992 roku i jest najnowszym elementem trasy, a nie najstarszym.

  • Fundamenty

    Miejsce, gdzie siedemnastowieczny kamień spotyka się z osiemnastowiecznym budynkiem wzniesionym na nim. Najbardziej czytelny element trasy, który jednym spojrzeniem wyjaśnia całą historię tego miejsca.

Idź głębiej

Więcej o Edynburgu po zmroku

Wycieczka po podziemnych sklepieniach

4.9 · 646 recenzje · Darmowa anulacja 24 h

99 złnajczęściej recenzowane Sprawdź terminy